Wydanie nr 189/2026, Środa 8.07.2026
ReklamaKontakt
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Tablica na malborskim dworcu upamiętnia Wołyniaków. Jej pomysłodawcą był obecny starosta Piotr Szwedowski

Tablica na malborskim dworcu upamiętnia Wołyniaków. Jej pomysłodawcą… fot. archiwum TvRegionalna24.pl
Od 15. lat przy ścianie malborskiego dworca kolejowego mieszkańcy spotykają się, aby oddać hołd pierwszym powojennym mieszkańcom miasta przybyłym z Wołynia. Tablica upamiętniająca pierwszy transport repatriantów z 18 maja 1945 roku powstała z inicjatywy Piotra Szwedowskiego – obecnego starosty powiatu malborskiego. Jak wspomina, pomysł jej stworzenia narodził się z rozmów z osobami, które przeżyły dramatyczną drogę z utraconej ojczyzny do nowego domu.

Każdego roku, 11 lipca mieszkańcy Malborka spotykają się przy dworcu kolejowym, aby złożyć kwiaty i zapalić znicze pod tablicą upamiętniającą przyjazd do miasta pierwszego transportu repatriantów z Wołynia. Wydarzenie to nawiązuje do 18 maja 1945 roku – dnia, gdy do powojennego Malborka przybyli pierwsi polscy przesiedleńcy ze wschodnich terenów przedwojennej Rzeczypospolitej.

Dlaczego uroczystości odbywają się właśnie w lipcu, a nie w maju? Powodem jest data 11 lipca – Narodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. To właśnie tego dnia mieszkańcy gromadzą się przy tablicy, której treść przypomina nie tylko o powojennych losach Wołyniaków, ale także o tragedii, jaka dotknęła Polaków na Kresach.

Na tablicy znalazły się słowa: „...z ziemi ojców wygnała ich zła historia oraz rodzące zbrodnie nienawiść ukraińskiego nacjonalizmu”.

Tablica na ścianie budynku dworca kolejowego została odsłonięta w maju 2010 roku. Jej autorem oraz inicjatorem powstania był Piotr Szwedowski – obecny starosta powiatu malborskiego.

Jak wspomina, pomysł stworzenia miejsca pamięci pojawił się po wielu rozmowach z osobami, które przybyły do Malborka z Wołynia.

- „W latach 2005 - 2010 rozmawiałem z wieloma osobami pochodzącymi z Wołynia, zauważyłem jak żywą była ich pamięć o tamtej ekspatriacji, o transporcie, o przybyciu na stację, wielodniowym koczowaniu na dworcu, lękach przed tym co ich czeka w nowym i obcym miejscu, wówczas to pomyślałem, by upamiętnić tamto wydarzenie” – wspomina Piotr Szwedowski.

Jak dodaje, wiele czasu poświęcono również na przygotowanie odpowiedniej treści tablicy.

„Długo myślałem nad słowami, jakie miały się na niej znaleźć, aż dzięki Pani Marii Keńskiej - Wyszyńskiej powstał tekst, który ostatecznie znalazł się na tablicy, długo też trwał proces konsultacji z wieloma osobami, między innymi ze śp. ks. Tadeuszem Isakiewiczem - Zaleskim, dowiedziałem się od niego, że będzie to jedno z pierwszych w Polsce miejsc mówiących wprost o " – mówi Piotr Szwedowski.

Droga do uroczystego odsłonięcia tablicy nie była jednak łatwa. Zanim została oficjalnie zaprezentowana mieszkańcom, doszło do aktu wandalizmu.

Tablica została zamontowana w piątek, 7 maja 2010 roku. Już pierwszej nocy ktoś obrzucił ją słoikami wypełnionymi kwasem, powodując jej uszkodzenie. Jak wspomina Piotr Szwedowski, w sobotę rano otrzymał informację, że tablica wygląda „jakby ktoś polał ją wapnem”. Okazało się, że była to substancja żrąca. Dzięki pomocy fachowców udało się ją oczyścić i przygotować do uroczystości, jednak do dziś widoczne są ślady po tym zdarzeniu.

Ostatecznie w niedzielę, 9 maja 2010 roku odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie tablicy. Była to wyjątkowa i wzruszająca uroczystość, w której uczestniczyli jeszcze świadkowie tamtej repatriacji. Nie zabrakło łez, wspomnień i osobistych historii ludzi, którzy po wojnie budowali nową społeczność Malborka.

- „Po zakończeniu wojny Malbork powrócił do Polski, ale jego mieszkańcy nie wzięli się znikąd. Pierwszy transport Polaków przybył z Wołynia, po nim były następne. Przybywali z terenu całych przedwojennych Kresów Rzeczpospolitej, z Wołynia, z Wileńszczyzny, Nowogródczyzny i Wschodniej Galicji, a także z Polski centralnej oraz z bliskiego Kociewia i Kaszub, przybywali w sposób zorganizowany i indywidualny, najczęściej przypadkiem trafiali do Malborka. od tego czasu Malbork i Powiat Malborski stawał się dla nich nowym domem” - mówił m.in. podczas uroczystości Piotr Szwedowski.

Jak podkreślał, historia miasta to przede wszystkim historia jego mieszkańców, którzy przywieźli ze sobą doświadczenie wojny, kulturę, język oraz pamięć o utraconych stronach rodzinnych.

- „Data przybycia pierwszego transportu przesiedleńców z Wołynia otwiera powojenny rozdział historii naszego miasta, wszak historia miasta to przede wszystkim historia jego mieszkańców. Ich życie nie rozpoczęło się w 1945 roku, przybyli do Malborka z ogromnym doświadczeniem wojennych przeżyć, doświadczyli okupacji sowieckiej i hitlerowskiej, a często także zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Przywieźli ze sobą piękną, melodyjną polską mowę oraz tęsknotę do bezpowrotnie utraconej ziemi ojców” - – mówił podczas uroczystości. - „Chcemy w tym miejscu z szacunkiem pokłonić się i oddać cześć tym ludziom, pierwszym powojennym repatriantom. Nie sposób w tym miejscu nie przypomnieć osoby ks. kanonika Feliksa Sawickiego, pierwszego powojennego polskiego proboszcza, a przez 27. lat jedynego malborskiego proboszcza, wielu z nas ma w pamięci tego oddanego kapłana, który przybył do Malborka z Wołynia, z diecezji Łuckiej. Był dla tworzącej się malborskiej społeczności swoistym spoiwem i gwarantem historycznej ciągłości”.

Warto przypomnieć, że w lewym górnym rogu tablicy znajduje się symbol torowiska – znak, który niesie ze sobą szczególne znaczenie historyczne. W XX wieku kolej, zamiast być wyłącznie symbolem podróży i połączenia między miejscami, stała się również narzędziem wykorzystywanym przez totalitarne reżimy do przeprowadzania masowych wysiedleń, deportacji do obozów oraz przymusowych zsyłek na Syberię. Ten prosty, ale wymowny symbol ma przypominać o dramatycznych losach Polaków i zachować pamięć o ich doświadczeniach.

W tym roku mieszkańcy ponownie spotkają się przy tablicy na malborskim dworcu kolejowym. Uroczystości upamiętniające ofiary ludobójstwa na Wołyniu oraz pierwszych powojennych mieszkańców Malborka odbędą się w sobotę, 11 lipca o godz. 11:00.

Serdecznie zapraszamy mieszkańców do udziału w tym wydarzeniu.

 

Zdjęcia archiwalne - źródło Piotr Szwedowski

Redakcja. Czekamy na Twoje informacje.
Przejdź do komentarzy

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.